środa, 13 listopada 2013

Szaro ,buro i ponuro a nastrój w sercu nie lepszy.
Julcia dzisiaj jakby nie obecna...w ogóle nie odpowiada na moje zaczepki ,patrzy w jeden punkt lub śpi.
Nie chce jeść ani pić ,kiedy tak na nią patrzę łzy same lecą po policzkach i rodzi sie pytanie -dlaczego????...
niestety odpowiedzi nie ma ...
Dlaczego inne dzieci sie teraz śmieją ,bawią ze swoimi równieśnikami ..a Julci wypadają włosy ..ciągle ja coś boli ,,dostaje tony lekarstw ...








2 komentarze :

  1. Nasza królewno ukochana Ty w naszych sercach od wieczora aż do rana.Teraz jest ciężki i nie łatwy dla was czas.Ale bóg czuwa cały czas i da wiele siły w was. Dori i Juleczko kochana... <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń