Jesteśmy po zmianie opatrunku i oględzinach rany przy kateterze .
Boje się zapeszać ..ale podobno jest lepiej .... Lekarz i pieleniarki obecne przy zmianie jednogłośnie stwierdzili ,że jest lekka poprawa ,tak więc opatrunek zmieniony i jesli nic nie bedzie się działo to następna zmiana za tydzień a nie jak to było w pierwotnych planach 2 razy dziennie .
Juleczka wyzerowana ...nie ma juz nic odporności ,dzisiaj dostanie krew bo hemoglobina spadła na 7,2.
Inne parametry tez mega słabe.
Niestey dalej nic nie je i nie pije ..
Dzisiaj dostanie 24 godzinna kroplówkę odżywiającą ..
Teraz śpi..
Brak komentarzy :
Prześlij komentarz